Każde spotkanie Erudytów ma swój rytm: pogaduszki przy kawie i słodkościach o aktualnych, mniej lub bardziej lokalnych, sprawach, również planach i wyjazdach uczestników; następnie obecni przechodzą wspólnie przez krzyżówkową rozgrzewkę, niejednokrotnie mierząc się z mniej typowymi gatunkami; później zaś jest czas prelekcji, kiedy to możemy odkryć ciekawe miejsca i zjawiska.
Kolejne z cyklicznych spotkań Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta odbyło się 8 sierpnia. Na początek, przy kawie i słodkościach, uczestnicy rozmawiali na temat aktualnych wydarzeń, w tym pogody (gwałtowne burze i zalania różnych miast w Polsce, w tym części Świebodzina). Polecali też sobie ulubionych pisarzy (dużą popularnością w grupie cieszy się Sławek Gortych). Nim się obejrzeliśmy, przyszła pora na naszą krzyżówkową rozgrzewkę: rozwiązywaliśmy m.in. „kreskówkę”, „bez 3 liter”, „w dwóch słowach” i inne. W tej ostatniej zagwozdkę mieliśmy przez chwilę przy „miejscu zakupu górala” („sklep rowerowy”).
Ostatnie spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta obfitowało w ciekawostki o chłodnych europejskich krajach, choć nie tylko.
13 czerwca miało miejsce kolejne spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta, ze względu na próbę kabaretu w UTW o nietypowej godzinie – 13.30.
25 stycznia po raz kolejny spotkał się Klub Gimnastyki Umysłu Erudyta. Jak zawsze uczestnicy na początek rozmawiali o tym, co u nich słychać oraz o planach na nadchodzący miesiąc. Szybko przyszła pora na naszą krzyżówkową rozgrzewkę, w czasie której rozwiązywaliśmy przede wszystkim większe formy: "jednym ciągiem", "kreskówkę", "ażetkę" oraz inne mniej lub bardziej klasyczne krzyżówki.
Kolejne cyklicznych spotkań Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta odbyło się 21 grudnia, tuż przed świętami.
23 listopada po raz kolejny spotkał się Klub Gimnastyki Umysłu Erudyta. Po pogaduchach przy kawie, o tym co słychać u uczestników, rozpoczęliśmy naszą krzyżówkową rozgrzewkę: rozwiązaliśmy między innymi "jednym ciągiem", "krzyżówkę łączoną", "mozaikową" i "magiczną", a także wiele innych. Mieliśmy sporo frajdy i główkowania na przykład przy "syntezie ze stanami", w której należało odnaleźć właściwe miejsce dla poszczególnych słów oraz wybranych stanów w USA.
9 listopada po raz kolejny spotkał się Klub Gimnastyki Umysłu Erudyta. Na początek, ze względu na porę roku, uczestnicy rozmawiali na tematy około zaduszkowe. Szybko przyszedł czas na naszą rozgrzewkę, w czasie której rozwiązywaliśmy między innymi „zaplatankę”, „ażetkę+”, czy „krzyżówkę polską”.
Kolejne spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta odbyło się 26 października. Na początek, przy kawie i słodkościach, uczestnicy rozmawiali na temat kinematografii polskiej (przede wszystkim zaś o fenomenalnych "Chłopach"), a także jesiennych inwestycjach i remontach w naszym mieście. Szybko przyszła pora naszej krzyżówkowej rozgrzewki, w ramach której, oprócz małych form, zmierzyliśmy się również z "para za parą", "wprost i wspak", czy też "z przymrużeniem oka", która jak zawsze zaserwowała nam kilka "ananasów": "tyłownica pracy" ("bumelantka"), czy "reżyser klanu"("antenat").
12 października odbyło się kolejne spotkanie Klubu Gimnastyki Umysłu Erudyta. Po pogaduchach o tym, co u każdego z uczestników słychać, szybko przeszliśmy do naszej krzyżówkowej rozgrzewki. Tego dnia rozwiązywaliśmy przede wszystkim nieduże formy: "Jolka", "w cztery strony", "krzyżówki syjamskie", "magiczna", "z iksem" i wiele innych. Mieliśmy też do czynienia z naszą ulubioną "z przymrużeniem oka", która jak zawsze, bawiła nas absurdami: "wybrany w elektrociepłowni"("elekt") czy "zasadzony "("komin").